sobota, 20 lutego 2016

Haul zakupowy

Hejka! 
Dziś mam dla was ten "specjalny" post o którym wcześniej wspominałam. Nie wiem w sumie dlaczego napisałam, że będzie to coś specjalnego. Wydaje mi się, że po prostu byłam tym wtedy zachwycona. Nie przedłużając powiem wam o co chodzi. Mianowicie mam dziś dla was haul zakupowy. Większość tych rzeczy zamówiłam na allegro, ale nie wszystkie. Niektóre kupiłam wczoraj w zwykłych sklepach takich jak np. biedronka. :-)
Przy okazji nie byłabym sobą gdybym nie napisała do każdego produktu krótkiej recenzji. Życzę miłego czytania.
Oto co udało mi się kupić w tym tygodniu ...... . 


Zacznijmy może od czegoś co jest na moim blogu chyba najważniejsze. Mam oczywiście na myśli lakiery do paznokci. Dwa pierwsze (od lewej) kupiłam w jakiejś drogerii. Muszę wam się przyznać, że szczerze nie pamiętam w jakiej, bo tyle tego było ... podejrzewam, że był to Rossmann, ale nie jestem na 100 % pewna. 
Ten po środku udało mi się kupić w Tesco na stoisku z kosmetykami. Jest to lakier pękający. Nie wiem tylko dlaczego, ale kiedy pomaluję nim paznokcie i zaczynają "pękać" to owszem pękają, ale tylko pionowo. Wygląda to trochę dziwnie lecz także ma swój urok. 
Kolejne lakiery zamówiłam przez internet. Nie mam jeszcze o nich wyrobionego zdania, bo minęło zaledwie kilka dni i nie zdążyłam ich jeszcze przetestować. Podejrzewam, że super się sprawdzą, bo mam już kilka lakierów z tych firm i są naprawdę w porządku. Może jak znajdę trochę czasu to napiszę wam któregoś dnia ich recenzję. 


Kolejnymi rzeczami, które udało mi się kupić są szminki do ust. Mogliście je zauważyć u mnie już wcześniej, bo miałam podobne. Właściwie to tę sowę miałam nawet taką samą. Nie wiem dlaczego, ale czasami (a właściwie to prawie zawsze) mam tak, że jak już coś przetestuję i mi się spodoba to zawsze do tego wracam. Mam na myśli to, że gdy np. przetestuję szminkę to zawsze już będę używała tej samej i nie będę chciała niczego zmieniać. Tym razem było tak samo. Gdy zauważyłam, że kończy mi się błyszczyk w tej sowie od razu pobiegłam do biedronki, żeby kupić drugi. Ze szminką Eos było tak samo tylko, że ją kupiłam przez internet. Niestety nie było takiej samej jaką miałam wcześniej, ale była bardzo podobna. Właściwie to różniła się tylko kolorem i to minimalnie. 


Kolejnymi rzeczami, które nabyłam były kosmetyki. Pierwsze co kupiłam to tusz do rzęs. Od kilku miesięcy używam tuszu z tej samej firmy i jestem zadowolona, więc jak na razie nie widzę potrzeby, żeby to zmieniać. Do tego zakupiłam sobie eyeliner z firmy Rimmel. Jest bardzo wydajny i świetnie się trzyma. Na allegro zamówiłam sobie również białą kredkę do oczu. W sumie to moja stara trzyma się jeszcze całkiem nieźle, ale najbardziej zależało mi po prostu na temperówce. Poza tym była od tego samego dostawcy co niektóre rzeczy, więc nie musiałam dodatkowo płacić za przesyłkę.
Tak jak w przypadku lakierów nie wiem czy się sprawdzi, bo jeszcze jej nie testowałam.


Teraz równie ważna rzecz, która powinna znaleźć się tuż za lakierami, a mianowicie naklejki i ozdoby do paznokci. Jak zwykle kupiłam sobie moje ulubione piórka, które pojawiają się dość często na moim blogu. Poza tym dokupiłam sobie także zestaw małych ozdób do paznokci. Przez te kilka dni zdążyłam je już przetestować i muszę wam powiedzieć, że nie spodziewałam się, że są aż tak dobre. Wydawało mi się, że jeżeli taki dość duży zestaw kosztuje 12 zł to pewnie jest to jakaś chińska tandeta. Jednak powiem wam, że się myliłam. Wszystko się świetnie trzyma i nie odpada. Do tego ozdóbki są od spodu pokryte takim jakby materiałem co sprawia, że są elastyczne i bardzo łatwo się je nakłada. Oczywiście nie mogło zabraknąć naklejek do French Manicure. Mimo iż bardzo rzadko ich używam to jednak zawsze mam je w kosmetyczce (choć w sumie sama nie wiem dlaczego, ale niech już będą). Następnie kupiłam sobie tasiemki do ozdabiania paznokci. Nie zaszalałam za bardzo z kolorami i wzięłam tylko złote i srebrne. 


Kolejne są brokaty. I tu muszę wam powiedzieć, że po raz pierwszy wzięłam inny kolor niż zwykle. Oczywiście nie zrobiłam tego z własnej woli. Po prostu dostawca, od którego zazwyczaj zamawiałam nie miał moich ulubionych kolorów. Pierwszy (patrząc od lewej) jest to najzwyklejszy brokat, który można dostać w każdym sklepie, w którym są lakiery do paznokci. Drugi natomiast to brokat, który po utwardzeniu lakieru hybrydowego daje nam efekt syrenki.  


Kolejne moje nabytki (i chyba już ostatnie) to cyrkonie do paznokci. Zazwyczaj zamawiałam tylko srebrne no i czasami złote. Tym razem postanowiłam pójść na całość i zamówić sobie wszystkie dostępne kolory. Myślę, że już niedługo wstawię wam jakieś paznokcie z nimi. 


Na dzisiaj to tyle ...... .
Jak się pewnie domyślacie zdjęcia robiłam wieczorem, więc jak zwykle nie są zbyt wyraźne. :-)
Mam nadzieję, że wam się podobało!
Do zobaczenia w kolejnym poście!




11 komentarzy:

  1. Ja ostatnio pierwszy raz "poznałam" Eos i zakochałam się! Niektórzy mówią, że jest przereklamowany, ale jak dla mnie ideał. Też zastanawiałam się nad tą sową z Biedronki, ale w końcu nie wzięłam :). Piękny kolor tego lakieru najbardziej po prawej :).
    Pozdrawiam i zapraszam :-) (klik)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super post. :-) Świetne lakiery, bardzo mi się podobają. :)

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie: http://www.fitnesswomen.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam eos ^^
    super zdjęcia, pozdrawiam :)

    http://stylowaokularniica.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Lakiery do paznokci wydają się mieć bardzo fajne kolory. Eos'a także posiadam, tyle, że słodką miętę, ale jestem z niego bardzo zadowolona!

    www.atramka.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. ojej ile rzeczy :)

    five-souls.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, bierzesz udział w moim rozdaniu jednak nie napisałaś pod jaką nazwą polubiłaś mój fanpage.
    Proszę to uzupełnić i napisać w komentarzu! :)
    Pozdrawiam :*

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam lakiery pękające, bardzo długo się utrzymują :)

    MÓJ BLOG-KLIKNIJ!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Błyszczyk sówka jest świetny :D

    Pozdrawiam.
    http://angelikabien.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajny haul. Dużo rzeczy kupiłaś :) Takie naklejki to super pomysł na paznokcie, bo daje efekt, a nie trzeba się meczyć z malowaniem wzorów. Bardzo jestem ciekawa tych taśm złotej i srebrnej.

    http://moja-pasja-agata.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń